Wall Street: Rekordowy Kwiecień. Szansa dla polskich przedsiębiorców w NY?

Wall Street: Rekordowy Kwiecień. Szansa dla polskich przedsiębiorców w NY?

Wall Street triumfuje! Dow Jones szybuje, S&P 500 z historycznym miesiącem, ale inflacja i Bliski Wschód rzucają cień

Nowojorskie parkiety znów rozgrzały się do czerwoności, dostarczając inwestorom dawno niewidzianych emocji. Czwartkowe notowania zakończyły się imponującymi wzrostami, a kwiecień okazał się najlepszym miesiącem od lat dla kluczowych indeksów. Entuzjazm napędzały solidne wyniki technologicznych gigantów, jednak w tle wciąż czają się widma inflacji, polityki Rezerwy Federalnej i niestabilności geopolitycznej.

Rynkowa euforia – Kwietniowy Triumf Indeksów

Główne indeksy zakończyły dzień mocnym akcentem. Indeks Dow Jones Industrial Average poszedł w górę o 1,62 proc., czyli o imponujące 790 punktów, osiągając poziom 49 652,14 pkt. S&P 500 zamknął sesję wzrostem o 1,02 proc. do 7 209,01 pkt., a technologiczny Nasdaq Composite zwyżkował o 0,89 proc. do 24 892,31 pkt. To jednak kwiecień był miesiącem, który przejdzie do historii: S&P 500 zanotował wzrost o ponad 10 proc., co jest jego najlepszym wynikiem od listopada 2020 roku. Nasdaq poszybował o ponad 15 proc., notując najlepszy kwiecień od 2020 roku, a Dow Jones zakończył miesiąc ze zwyżką powyżej 7 proc., co jest jednym z najlepszych miesięcznych wyników od dawna. Indeks małych spółek Russell 2000 również rósł o 2,16 proc., a „indeks strachu” VIX stracił 10,05 proc., spadając do 16,94 pkt., co sygnalizuje zmniejszenie obaw inwestorów.

Fed w okowach inflacji i geopolityki

Pomimo rynkowej euforii, Rezerwa Federalna utrzymuje ostrożne stanowisko. W środę Fed pozostawił stopy procentowe w USA bez zmian, w przedziale 3,50-3,75 proc., podkreślając jednocześnie, że wojna na Bliskim Wschodzie wprowadza „wysoki stopień niepewności”. Eksperci, tacy jak Sonu Varghese z Carson Group, przewidują, że stopy mogą pozostać niezmienione do końca roku. Co więcej, rosnąca inflacja niepokoi wielu członków FOMC, co sugeruje, że kolejnym krokiem wcale nie musi być obniżka stóp. Ustępujący przewodniczący Jerome Powell potwierdził, że pozostanie na stanowisku członka FOMC, by bronić niezależności instytucji, podczas gdy jego następca, Kevin Warsh, wybrany przez prezydenta Donalda Trumpa i znany zwolennik niskich stóp procentowych, zbliża się do zatwierdzenia.

Giganci technologiczni pod lupą – zwycięzcy i przegrani

Sezon wyników finansowych spółek technologicznych przyniósł mieszane sygnały, choć giganci chmury świętowali triumf. Alphabet zyskał blisko 10 proc. po tym, jak przychody jego segmentu Google Cloud osiągnęły 20,02 mld USD, znacznie przekraczając szacunki (18,05 mld USD) i rosnąc o 63 proc. rok do roku. Podobnie Amazon poszedł w górę o niespełna 1 proc., a jego przychody z usług chmurowych wzrosły o 28 proc. rok do roku, przekraczając prognozy analityków. Jednak nie wszyscy giganci mieli powody do radości. Akcje Mety spadły o 8 proc. po tym, jak dzienna liczba aktywnych użytkowników (DAP) w pierwszym kwartale wyniosła 3,56 mld, okazując się niższa od prognoz Wall Street (3,62 mld). Microsoft stracił prawie 4 proc., informując o planowanych wydatkach inwestycyjnych rzędu 190 mld dolarów w tym roku, głównie na pamięć. Pozytywnie zaskoczył za to Caterpillar, którego akcje wzrosły o około 10 proc. dzięki lepszym od oczekiwań wynikom kwartalnym.

Debata na temat sensowności gigantycznych inwestycji w sztuczną inteligencję wciąż trwa. Tom Graff, dyrektor ds. inwestycji w Facet, podsumował to krótko: „Nic się nie nauczyliśmy”. Pytanie, czy obecne wydatki przekształcą się w realne marże na poziomie oprogramowania, pozostaje otwarte i będzie kluczowe dla wycen rynkowych w przyszłości.

Amerykańska gospodarka: siła konsumentów, problem inflacji

Z rynku napłynęły również ważne dane makroekonomiczne. Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w USA wyniosła 189 tys. (oczekiwano 212 tys.), a kontynuujących pobieranie zasiłku 1,785 mln (oczekiwano 1,815 mln) – oba wyniki lepsze od prognoz, co wskazuje na mocny rynek pracy. Wydatki amerykańskich konsumentów w marcu wzrosły o 0,9 proc. mdm, zgodnie z oczekiwaniami, a dochody Amerykanów zwyżkowały o 0,6 proc. (prognoza 0,3 proc.), co świadczy o sile konsumpcji. Mniej optymistyczny był wstępny odczyt PKB za I kwartał, który wzrósł o 2 proc. w ujęciu zanualizowanym kwartał do kwartału (oczekiwano 2,3 proc.). Konsumpcja prywatna w I kwartale wzrosła o 1,6 proc. (oczekiwano 1,4 proc.). Największy niepokój budzi jednak bazowy deflator PCE (preferowana przez Fed miara inflacji), który w I kwartale wyniósł aż 4,3 proc., przebijając prognozy (4,1 proc.) i znacznie przewyższając poprzedni kwartał (2,7 proc.).

Napięcia na Bliskim Wschodzie windowały ceny ropy

Sytuacja na rynku ropy naftowej pozostaje nerwowa. W ciągu dnia cena ropy Brent sięgnęła ponad 126 dolarów za baryłkę, osiągając szczyt od wybuchu konfliktu USA-Iran, po doniesieniach o potencjalnych działaniach militarnych i możliwej blokadzie irańskich portów. Chociaż ceny później spadły (kontrakty na WTI na czerwiec zniżkowały o 1,65 proc. do 105,12 USD za baryłkę, a czerwcowe futures na Brent o 3,34 proc. do 114,09 USD/b), obawy o globalną inflację i zakłócenia w dostawach pozostają. Marija Veitmane ze State Street Global Markets zauważa, że wojna z Iranem uderza mocniej w Europę, podnosząc oczekiwania inflacyjne i presję na EBC. Eksperci ING Economics wskazują, że rynek „stracił nadzieję na szybkie wznowienie dostaw ropy” po fiasku rozmów między USA a Iranem, co dodatkowo wzmacnia „jastrzębie” nastroje w bankach centralnych, jak podkreśla Gilles Moec z AXA.

Co to oznacza dla Polonii w NY?

Obecne nastroje na Wall Street, pomimo chwilowego optymizmu, niosą ze sobą zarówno szanse, jak i wyzwania dla polonijnych przedsiębiorców i inwestorów w Nowym Jorku. Silny rynek pracy w USA (niskie bezrobocie) to dobra wiadomość dla wielu polskich firm usługowych i budowlanych, zapewniając stabilną bazę klientów i dostęp do siły roboczej. Rośnie także siła nabywcza konsumentów, co może napędzać sprzedaż w sektorze handlu i gastronomii, którym często zajmują się polonijni przedsiębiorcy. Jednak rosnąca inflacja, szczególnie widoczna w danych PCE i niestabilne ceny ropy, to sygnał ostrzegawczy. Wyższe koszty energii i surowców mogą uderzyć w marże lokalnych przedsiębiorstw, a utrzymanie wysokich stóp procentowych przez Fed może utrudnić dostęp do kapitału na rozwój czy inwestycje, np. w nieruchomości czy rozbudowę biznesu. Polonia, która aktywnie inwestuje, powinna bacznie obserwować dane dotyczące inflacji i decyzje Fed. Firmy powinny rozważyć strategie zabezpieczające przed wzrostem kosztów, a inwestorzy dywersyfikację portfeli, z uwzględnieniem akcji spółek, które są odporne na inflację lub skorzystają z kontynuacji wydatków na AI. Okres ten wymaga elastyczności i strategicznego planowania, aby wykorzystać dynamiczne otoczenie gospodarcze Nowego Jorku, jednocześnie minimalizując ryzyka związane z globalnymi napięciami i presją inflacyjną.

Źródło: kliknij tutaj